Powiat TarnowskiWiadomości
Trending

Kolejny wypadek motocyklisty

W ciągu dwóch dni na drogach regionu tarnowskiego doszło do dwóch bardzo groźnych wypadków drogowych, w których brali udział jedynie motocykliści. Pod koniec „majówki” zginął w Radłowie 37-letni mieszkaniec powiatu gorlickiego, wczoraj po godzinie 22 na drodze gminnej, kolejny motocyklista uległ wypadkowi. Konieczna była interwencja LPR-u. 21-latek trafił do tarnowskiego szpitala z urazem kręgosłupa.

Za nami weekend majowy, a na drodze powiatowej w Miechowicach niedaleko Wietrzychowic, policjanci tarnowskiej drogówki odnotowują drugi, bardzo groźnie wyglądający wypadek drogowy z udziałem motocyklisty. Informacja o wypadku dociera do dyżurnego 17 minut po godzinie 22. Na miejsce wysłane zostały służby ratunkowe, które decydują o zadysponowaniu helikoptera do rannego motocyklisty. Na miejscu lądują ratownicy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i transportują rannego z urazem kręgosłupa do tarnowskiego szpitala. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce zabezpieczają ślady, na miejscu wypadku, które będą stanowiły dowód w przygotowywanym postępowaniu. Wstępne ustalenia wskazują, że na jednym z łuków drogi 21-letni kierowca nie zapanował nad swoim motocyklem, wypadł z jezdni i uderzył w przydrożny rów melioracyjny. Pojazd został zabezpieczony na parkingu strzeżonym do szczegółowych oględzin. Policjanci oraz biegli z zakresu wypadków komunikacyjnych będą musieli odtworzyć przebieg zdarzenia i ustalić jego wszystkie okoliczności, tym samym poznając jego przyczynę.

Sezon motocyklowy jeszcze na dobre się nie zaczął, a to już drugi groźny wypadek z udziałem motocyklisty. Apelujemy o rozsądek, stosowanie zasady ograniczonego zaufania i ograniczenie prędkości, która jest najczęstszą przyczyną wypadków drogowych.

Przypominamy, że oficjalnie sezon motocyklowy w Tarnowie zostanie otwarty w najbliższą niedzielę 8 maja. Życzymy szerokiej drogi!

O tragicznym wypadku w Radłowie pisaliśmy w materiale:

Śmiertelny wypadek z udziałem motocyklisty <==

policja.gov.pl

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button